Przejechane
553,9km
Przewyższenie
1 947m
Na rowerze
30h 41m
Średnia
18,1km/h
Prędkość maks.
42,2km/h
śr, 16 wrz
Najdłuższy dzień
125,9km
śr, 16 wrz
Najszybszy dzień
19,6km/h
pt, 18 wrz
Kalorie
20 252
szacunkowo
Szlak Ohio to Erie wymyślił w 1991 roku Edward Franklin Honton, dawny inżynier hrabstwa Franklin. Biegnie 525 kilometrów od jeziora Erie do rzeki Ohio. Obecnie około 91% z niego to wydzielona droga dla pieszych i rowerów. Reszta to wciąż zwykła szosa.
Dotknij dnia, aby do niego przejść
Linia przez Ohio
Pięć dni, zapisanych tak, jak je przejechałem. Dotknij dnia, aby zobaczyć go osobno.
Dzień 1 · wtorek, 15 września
Z Cleveland do Canal Fulton
Wyjazd zaczął się przy ladzie wypożyczalni samochodów w Edgewater w Cleveland. Oddałem auto wzięte w jedną stronę z Cincinnati w oddziale Enterprise niedaleko plaży, podjechałem pod napis CLEVELAND, a potem na plażę Edgewater, żeby zanurzyć tylne koło w jeziorze Erie. Sześćdziesiąt cztery kilometry ścieżką wzdłuż kanału do Akron, do pierwszego browaru, i jeszcze trzydzieści dwa do kempingu nad kanałem. Dodatkowe kilometry spod Enterprise i remont szlaku w Parku Narodowym Doliny Cuyahogi zamieniły dzień z dziewięćdziesięciu siedmiu kilometrów w sto osiem. Naprawdę fajnie było zobaczyć przejście od szorstkiej miejskości Cleveland do bujnej zieleni parku. Do tego wyjazdu nie wiedziałem, czym jest ścieżka holownicza. Teraz już wiem. To był jedyny dzień, w którym nie bolały mnie ani cztery litery, ani kolana.
Kilometry
108,3km
20% trasy
W ruchu
6h 22m
Kalorie
4 065
szacunkowo
Tempo
średnio 17,1 km/h3:31/km · maks. 38,8
Wysokość
+456 −396 m4 m na kilometr
Pogoda
28° maks., 17° min.S 13 km/h
- Dzień
- 1 z 5
- Najwyżej
- 279 m
- Najniżej
- 141 m
- Do zmroku
- 108,3 z 553,9 km
Missing Falls Brewery, Akron Cherry Street Creamery, Canal Fulton Canal Fulton Canoe Livery
Kanał i ścieżka obok niego
Ohio zostało stanem w 1803 roku: pięćdziesiąt tysięcy ludzi, dobra ziemia i żaden sensowny sposób, żeby cokolwiek wywieźć — wóz nie uciągnął tyle, żeby podróż się opłacała. Kanał miał to naprawić. Pierwsza łopata 4 lipca 1825 roku; do 1832 gotowe było 496 kilometrów, łączących jezioro Erie w Cleveland z rzeką Ohio w Portsmouth. Barka brała dziesięć ton i płynęła pięć kilometrów na godzinę.
Nic na samej barce jej nie napędzało. Zwierzęta pociągowe szły ubitą ścieżką wzdłuż brzegu, na końcu liny. Ta ścieżka to właśnie ścieżka holownicza — udeptana na płask, bo zwierzęta chodziły po niej codziennie, przez co sto lat później jest idealnym szlakiem.
W latach pięćdziesiątych XIX wieku transport przejęły koleje, a wielka powódź 1913 roku dokończyła dzieła. Zamiast odbudowywać kanał, ze ścieżki zrobiono szlak — więc nawierzchnia, po której wyjeżdżałem z Cleveland, to ta sama, którą przez dekady wydeptywały muły!
Dzień 2 · środa, 16 września
Z Canal Fulton nad Kokosing
Siedemdziesiąt cztery kilometry do Millersburga, na kolejny browar i obiad, a potem jeszcze pięćdziesiąt do kempingu nad rzeką Kokosing. Najdłuższy dzień wyjazdu i najwięcej podjazdów, a wcale nie wydał się najcięższy — chyba wciąż miałem w sobie dużo energii. Z perspektywy czasu jestem zaskoczony: przez pierwsze dwa dni jechałem znacznie wolniej niż przez resztę, a to właśnie drugiego dnia były górki.
Kilometry
125,9km
23% trasy
W ruchu
7h 18m
Kalorie
4 661
szacunkowo
Tempo
średnio 17,2 km/h3:29/km · maks. 42,2
Wysokość
+653 −667 m5 m na kilometr
Pogoda
29° maks., 22° min.S 5 km/h
- Dzień
- 2 z 5
- Najwyżej
- 317 m
- Najniżej
- 215 m
- Do zmroku
- 234,2 z 553,9 km
Millersburg Brewing Company Kokosing Valley Camp and Canoe
Szlak Holmes County
To pierwszy w kraju szlak po dawnym torowisku zbudowany tak, żeby jeździły nim nie tylko rowery, ale i bryczki amiszów. Gotowe jest trzydzieści pięć z planowanych czterdziestu siedmiu kilometrów.
Minąłem sporo koników i jeszcze więcej konikowych pamiątek. Większość kup udało mi się ominąć, ale akurat patrzyłem na ptaka i wjechałem prosto w świeżą.
śr, 16 wrz 29 zdjęć
Dzień 3 · czwartek, 17 września
Znad Kokosing do Columbus
Dwadzieścia trzy kilometry do Psiej Fontanny w Mount Vernon, o której myślałem, że będzie kiczowata, a która zamiast tego wywołała u mnie mnóstwo uśmiechów. :) Obiad i kawa w Centerburgu, a potem siedemdziesiąt dziewięć kilometrów do Columbus. Kolacja i drinki z Paige, powrót do domu, w którym była Meg, i najlepszy prysznic całego wyjazdu.
Kilometry
100,9km
18% trasy
W ruchu
5h 44m
Kalorie
3 661
szacunkowo
Tempo
średnio 17,7 km/h3:23/km · maks. 37,3
Wysokość
+312 −342 m3 m na kilometr
Pogoda
26° maks., 22° min.W 13 km/h · 8 mm deszczu
- Dzień
- 3 z 5
- Najwyżej
- 355 m
- Najniżej
- 197 m
- Do zmroku
- 335,1 z 553,9 km
Psia Fontanna, Mount Vernon Centerburg Gemüt Biergarten, Columbus
Psia Fontanna, Mount Vernon
Postawiona w 2019 roku i sfinansowana przez Ariel Foundation: malowany odlew aluminiowy, osiemnaście psów, jeden kot, dwie pary ptaków, kucyk i jabłko. No bez jaj. Taka słodka.
Centerburg
Wytyczony w 1830 roku i nazwany od tego, gdzie leży: to geograficzny środek stanu Ohio. Zatrzymałem się na obiad dokładnie w środku stanu!
cz, 17 wrz 24 zdjęć
Dzień 4 · piątek, 18 września
Z Columbus do Spring Valley
Dziewięćdziesiąt dwa kilometry do Xenii, a potem jeszcze jedenaście na kemping w Constitution Park — trzeci kemping, na którym byłem jedynym biwakującym. Najszybszy dzień wyjazdu: lepsza nawierzchnia, płasko i może nogi wreszcie złapały rytm — choć do tego czasu cztery litery i kolana już mnie wykańczały. Spróbowałem też karaoke w Devil Wind. Testowałem nową piosenkę, która nie wypaliła... miejscowi nie byli zachwyceni, ale bardzo mnie wspierali.
Kilometry
115,4km
21% trasy
W ruchu
5h 52m
Kalorie
4 407
szacunkowo
Tempo
średnio 19,6 km/h3:03/km · maks. 33,2
Wysokość
+340 −339 m3 m na kilometr
Pogoda
24° maks., 20° min.N 13 km/h
- Dzień
- 4 z 5
- Najwyżej
- 320 m
- Najniżej
- 182 m
- Do zmroku
- 450,5 z 553,9 km
Devil Wind Brewing, Xenia Acapulco, Xenia Constitution Park, Spring Valley
Święto Fasoli, Święto Ziemniaka
W browarze rozmawiali o dwóch rzeczach. Jamestown Bean Festival, czyli święto fasoli, odbywało się dokładnie w ten weekend, kilka kilometrów na wschód wzdłuż szlaku: szynka z fasolą, zapiekanka z trzech rodzajów fasoli, fasola po meksykańsku, chleb kukurydziany.
Spring Valley Potato Festival, czyli święto ziemniaka w miasteczku, w którym miałem właśnie biwakować, wypada w pierwszy pełny weekend października i odbywa się od 1977 roku. Dziesięć tysięcy ludzi przyjeżdża po zupę ziemniaczaną i ziemniaczane cukierki.
pt, 18 wrz 22 zdjęć
Dzień 5 · sobota, 19 września
Ze Spring Valley do Cincinnati
Sześćdziesiąt kilometrów do Maineville, na ostatni browar i obiad, a potem jeszcze czterdzieści osiem w dół doliny Little Miami do Cincinnati. Po pięciuset czterdziestu kilometrach przeplotłem się przez tłum na Oktoberfeście, nie zahaczając o ani jednego rozbawionego świętującego, i zjechałem z rowerem pod most Roeblinga. Dwa kloce leżały idealnie, więc rower stanął sam, z przednim kołem w rzece Ohio. Surrealistyczne — i to, że skończyłem, i to, że skończyłem u siebie, pod jednym z symboli Cincinnati.
Kilometry
103,5km
19% trasy
W ruchu
5h 25m
Kalorie
3 458
szacunkowo
Tempo
średnio 19,2 km/h3:08/km · maks. 36
Wysokość
+186 m2 m na kilometr
- Dzień
- 5 z 5
- Najwyżej
- 201 m
- Najniżej
- 110 m
- Do zmroku
- 553,9 z 553,9 km
Cartridge Brewing, Maineville Smale Riverfront Park, Cincinnati
Most Roeblinga
Most Johna A. Roeblinga otwarto 1 stycznia 1867 roku — główne przęsło ma 322 metry i było wtedy najdłuższym przęsłem mostu wiszącego na świecie. Szesnaście lat później Roebling powiększył ten sam projekt do Mostu Brooklyńskiego. Oba końce tej trasy łączy jedno: dziewiętnastowieczne Ohio buduje coś ogromnego i dwa wieki później wciąż z tego korzysta.
sb, 19 wrz 22 zdjęć
W liczbach
Co ze sobą wziąłem
To nie jest lista rekomendacji. To po prostu to, co przez pięć dni jechało ze mną na rowerze.
Rower
- Granatowy Bridgestone T500. Ramę kupiłem w spółdzielni rowerowej Bike Co-Op w Peorii w stanie Illinois i zbudowałem wokół niej rower jakieś dziesięć lat temu. Nie wiem, z którego rocznika jest rama.
- Opony Continental Gatorskin.
Torby
- Torba na przednim bagażniku.
- Dwie sakwy na tylnym bagażniku.
- Mała torba na górnej rurze ramy, pod kierownicą, na telefon, portfel i przekąski pod ręką.
- Razem jakieś szesnaście kilogramów — na oko, nie na wadze.
Biwak
- Namiot Mountainsmith Celestial 2P.
- Mata Big Agnes Divide, 25 na 78 cali.
- Śpiwór Slumberjack Skypond.
- Dmuchana poduszka turystyczna.
Ubrania
- Dwa komplety kolarskie i jeden zwykły.
- Dwie pary spodenek z wkładką. To była podstawa.
- Nieprzemakalna kurtka.
- Pranie na kempingu nad Kokosing i jeszcze raz u Paige w Columbus — dlatego dwa komplety wystarczyły.
Nawigacja
- Głównie zielone znaki szlaku rowerowego Route 1 wzdłuż tras.
- Komplet map OTET w kierunku południowym, kupiony od OTET. Przeglądałem je co wieczór.
- Kiedy gubiłem się w połączeniach między szlakami — głównie przy wjeździe i wyjeździe z Columbus — sprawdzałem trasę OTET w Ride with GPS oraz interaktywną mapę na stronie OTET, pod kątem zamknięć i objazdów.
Prąd
- Jeden powerbank 10 000 mAh, ładowany w każdym miejscu, w którym się zatrzymywałem.
- Kemping nad Kokosing miał prąd. Dwa pozostałe nie.
Naprawy
- Dwie zapasowe dętki, mała pompka, multitool i zestaw łatek.
- Na szczęście nic poważnego się nie zepsuło.
Jedzenie w drodze
- Dużo elektrolitów. Praktycznie zawsze, gdy miałem wodę, były w niej rozpuszczone elektrolity w proszku albo w płynie.
- Żele GU, z elektrolitami i odrobiną kofeiny.
- Wafle Honey Stinger. Najlepsza przekąska na trasie, a wcześniej nigdy ich nie jadłem — jeden albo dwa dziennie w czasie jazdy, i po każdym czułem się odświeżony.
- Liofilizowana granola na śniadanie ostatniego dnia. Poza tym większość głównych posiłków jadłem na mieście.
Następnym razem
- Zostawiłbym w domu: Mój Fujifilm X-M5. Lubię fotografię i myślałem, że będę nim robił zdjęcia, ale wyciąganie go za każdym razem wydawało się kłopotem, który wybije mnie z rytmu, więc prawie go nie używałem. Powinien był zostać w domu.
- Zostawiłbym w domu: Butelka z filtrem LifeStraw, na wypadek gdybym był bez wody. Przy dobrym planowaniu nigdy jej nie potrzebowałem.
- Zostawiłbym w domu: Trzylitrowy CamelBak. Użyłem go ostatniej nocy i spokojnie mogłem się bez niego obejść.
- Zostawiłbym w domu: Papierowy dziennik. Nie miałem siły ani czasu, żeby w nim pisać — wolałem odzywać się do rodziny i przyjaciół.
- Wziąłbym: Sandały. Zostawiłem w domu swoje Chaco i jechałem w trampkach, które były wygodne dokładnie do momentu, w którym przemokły w deszczowy czwartek.
Ile to kosztowało
Pięć dni, trzy noce pod namiotem i jedna w Columbus u znajomych. Opłaty za kempingi i mapy zapłaciłem przed wyjazdem — dlatego nie ma ich wśród wydatków z tego tygodnia.
| Wynajem auta w jedną stronę, Cincinnati – Cleveland | $27 |
| Canal Fulton Canoe Livery, plus drewno na ognisko | $38 |
| Kokosing Valley Camp & Canoe, plus pranie | $22 |
| Constitution Park, Spring Valley | $5 |
| Komplet map OTET | $20 |
| Jedzenie i picie, pięć dni | $231 |
| Razem | $343 |
Auto w cenniku kosztowało 90 $. Punkty w Enterprise i zniżka przez pracodawcę zbiły to do 27 $. Noc w Columbus nic nie kosztowała, bo przenocowali mnie Paige i Meg. Najlepiej wydane pieniądze tygodnia to zamówienie z DoorDash ze stacji Speedway w Mount Vernon, dowiezione pod namiot nad Kokosing już po zamknięciu sklepiku na kempingu — kolacja i woda za jednym razem. Wychodzi mniej więcej sześćdziesiąt centów na kilometr. Nie liczę w tym roweru ani sprzętu, który już miałem.
Co napisali inni
Zostawione na stronie, kiedy byłem w trasie. Czytałem je przy obiedzie.
Safe Travels!
Matt W. · 2 września
Go get em, love you! - Adelyn
Adelyn S. · 4 września
Cutie!
Bit · 6 września
If anxious on the trip - pause, take a deep breath in, and out slowly - See and feel - See how far you’ve come and the journey you’re on - the Yogi would say.
Kyle F. · 7 września
Love you Da Peters. Good luck on your ride!!
Michael S. · 8 września
Don't die please
Joe A. · 8 września
You can do it!!!!
Jeanne K. · 9 września
It was difficult figuring out how to donate fyi. Crank on!
Tanner Y. · 12 września
You are amazing! Excited to follow along for the ride :)
Sarah · 12 września
Go Peter Go!! Have fun!
Sarah · 12 września
Have fun!!
Sarah · 12 września
Go Uncle, Petey, go!!!
Alma P. · 12 września
Smooches
Indi · 12 września
good luck with your ride
Pawel · 14 września
Go Peter go! 🥰
Lech K. · 14 września
Tire dipped!!!
Bit · 15 września
Beautiful photos!
Pawel · 15 września
Fiona and Fritz are cheering you on!
Nicole M. · 16 września
Lots of little buddies today! 🐱🫏🐑
Bit · 16 września
I hope you are being safe! I love you and enjoy the ride!!
Moria · 16 września
The Richland section looks amazing. Super cool to see the covered bridges. You’re right on schedule, Peter! Great job 👏
Kyle F. · 16 września
Such an amazing cause!! I love it!
Good luck on the ride!!!
-Max
Max R. · 16 września
Photos not uploading mid ride today. Will troubleshoot at lunch. Got some good ones :) - Peter
Peetko · 17 września
Inspiring ride Peter. Safe travels. Enjoy the solitude.
“I think one travels more usefully when they travel alone, because they reflect more."
(Letter to John Banister, Jr., June 19, 1787)
Thomas Jefferson, The Papers of Thomas Jefferson: Vol 11, January 1787 to August 1787
AJS · 17 września
You’re crushing it!!
Kyle F. · 17 września
You are so very missed. Enjoy the ride, nature and all it has to offer your soul! Be careful see you soon…🚴🚵♀️♥️☮️ love you! Mama
Moria · 18 września
Go Peter!!
Angie · 18 września
Almost home!!!!
Bit · 18 września
Faster every day! I'm proud of you <3
Lech K. · 18 września
Congratulations you did it We are so proud of you, love you so much!
Pawel · 19 września
1 471 $ od 23 osób przy celu 3 260 $. Wszystko idzie do Ohio Giving Collective i zimą zostanie rozdane jako granty do 15 000 $ dla organizacji w Ohio, które robią całoroczną pracę, jakiej nikt nie finansuje między wyborami — o podziale decyduje wspólnie siedemnaścioro mieszkańców Ohio, a nie fundacja.